Rozmowa z rodzicami

Praca nauczyciela nie jest łatwa. Tyle razy się o tym mówi. Prawda jest taka, że dopóki człowiek nie będzie miał sam do czynienia z tym zawodem tak naprawdę nie będzie wiedział co go tak naprawdę czeka. Nauczyciele na różnym poziomie edukacji muszą zmierzyć się z wieloma poważnymi zadaniami i wieloma uczniami jakich przyjdzie im spotkać na swojej zawodowej ścieżce. Do takich zadań, jakie muszą wykonać nauczyciele należy m.in. wybór odpowiednich książek i zeszytów ćwiczeń z jakich będą korzystali uczniowie. Do wyboru mają m.in. Nasza Szkoła podręcznik (https://www.taniaksiazka.pl/seria/operon-nasza-szkola) oraz wiele innych serii książek, jakie w obecnych czasach bez problemu można otrzymać w księgarniach internetowych. Oczywiście wszyscy nauczyciele muszą zająć się swoimi uczniami, ale także i…rodzicami. Nie raz i nie dwa profesorowie muszą rozmawiać z rodzicami, którzy niekoniecznie przyjaźnie nastawieni są do kadry pedagogicznej.

“Idealne” dziecko

Wielu rodziców wychodzi z przeświadczenia, że jego pociecha jest idealna i to niemożliwe, iż akurat ona.on sprawia problemy wychowawcze. Tak, nie jest powiedziane, że każdy rodzic zawsze wzywany jest do szkoły. Przecież wystarczy zauważyć, że nie każdy rodzic “ląduje” u nauczyciela na dywaniku. Na rozmowy wzywani są tylko Ci rodzice, których dzieci nie są skore do współpracy, sprawiają problemy wychowawcze i nauczyciel już nie wie jak ma sobie z dzieckiem samodzielnie poradzić. Błąd! Może i pedagog będzie wiedział jak ma sobie z poszczególnym dzieckiem poradzić. Tylko, że nic nie może zrobić bez wiedzy rodziców dziecka. Wszystkie metody “naprawcze” muszą być wdrożone przy zgodzie rodziców, którzy słysząc takie informacje nie zawsze są skłonni uwierzyć, że rozmowa toczy się właśnie o ich ukochanym synu lub córce.

Odpowiednia atmosfera

Nauczyciel jako prowodyr całej rozmowy powinien zadbać o odpowiednią atmosferę podczas rozmowy. Nigdy nie powinien on wyciągać oskarżającego palca w stronę rodziców, tylko prowadzić spokojną i racjonalną dyskusję. Nie chodzi tu bowiem o oskarżenia, ale o rzeczowe i polubowne wyjaśnienie pewnych spraw. Tu chodzi o pomoc, a nie o wskazanie winnych. Nauczyciel jako człowiek, który odpowiada za edukację musi pokazać rodzicom problem, a to od nich zależy, czy będą chcieli go rozwiązać, czy też nie. Oczywiście wybór jest oczywisty. Sprawy nie rozwiązane będą rzutować na wykształcenie dzieci, jak również na ich rozwój. Na szczęście po przeprowadzeniu takiej rozmowy rodzice robią wszystko, aby swoim dzieciom pomóc.

Szkoła zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com